Proces kontradyktoryjny i radcy prawni. Nowelizacja k.p.k.

Przygotowana przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego nowelizacja kodeksu postępowania karnego to ambitne zamierzenie ustawodawcze. Jak będzie wyglądać postępowanie w sprawach karnych, kiedy wprowadzimy proces kontradyktoryjny?

W chwili obecnej proces karny w Polsce jest procesem inkwizycyjnym. Po nowelizacji kodeksu postępowania karnego będzie to proces kontradyktoryjny.

Oto słowniczek pojęć:

  • W obowiązującym dziś procesie inkwizycyjnym śledczą rolę pełnią organy ścigania (prokuratura, policja, CBA i inne), ale w trakcie procesu sądowego pełni tę rolę także sąd. Jest on bowiem zobowiązany dochodzić do prawdy, a więc musi zbierać dowody na winę lub niewinność oskarżonego.
    Dziś pracuje dużo w czasie postępowania przygotowawczego, ale po postawieniu zarzutów i skierowaniu sprawy do sądu prokurator nie jest aż tak aktywny, bo jego rolę przejmuje poniekąd sąd.
    Zebrany w trakcie postępowania sądowego materiał dowodowy stanowi podstawę do wydania wyroku. Jaka jest w tym rola obrońcy? Na etapie przygotowawczym niestety mocno ograniczona, bo gospodarzem jest tu prokurator, który może na przykład zablokować dostęp do akt sprawy, może prowadzić postępowanie bez informowania – czyli de facto bez udziału – podejrzanego i jego obrońcy. Zdarza się, że dochodzi na tym etapie do nadużyć. Naciąganie dowodów, bezgraniczna wiara w zeznania tzw. skruszonych przestępców to specyfika nie tylko procesu w sprawie komendanta policji gen. Marka Papały.
    Po postawieniu zarzutów sprawa skierowana zostaje do sądu. Prokurator większość swoich zadań już wykonał i teraz często pozostaje bierny, za to sąd i obrońca analizują zebrane dowody, zbierają dodatkowy materiał, powołują nowych świadków i biegłych.

Planowana zmiana zakłada filozofię wysłuchania stron przez sąd, którego pracę można będzie porównać do rozstrzygającego pomiędzy dwoma stronami – tak po prostu.

  • Proces kontradyktoryjny zakłada, że sędzia oceni materiał dowodowy przedstawiony przez obie strony, sam nie będzie zaś zobowiązany do przeprowadzania dowodów. W takim modelu dla sędziego liczy się to, co wynika z dowodów zgromadzonych z inicjatywy stron. Sąd będzie niejako rozliczał pracę prokuratora i adwokata, po czym wyda wyrok.

Dziś sąd musi zachowując obiektywność wydać wyrok w zgodzie z prawdą materialną. Po nowelizacji k.p.k. sąd będzie bardziej bierny, a oskarżyciel i obrońca będą musieli wzmóc wysiłki, by przekonać arbitra do „swojej” prawdy. Sąd będzie jedynie wyjątkowo przeprowadzał dowody z urzędu.

Z punktu widzenia profesjonalnego adwokata chcę tu napisać o tym, co po nowelizacji k.p.k. będzie nie mniej ważne:

Dla oskarżonego obrońca przypadkowy i nieprzygotowany nie będzie żadną pomocą. W kontradyktoryjnym procesie karnym rola obrońcy urasta do rangi gwaranta wolności obywatelskich. Od pracy obrońcy w bezpośrednim zmierzeniu z prokuratorem zależeć będzie los oskarżonego w stopniu znacznie wyższym niż dzisiaj.

Dlaczego o tym piszę z takim naciskiem? Dlatego, że nowelizacja k.p.k. oprócz słusznego wprowadzenia filozofii procesów niemal zupełnie kontradyktoryjnych, zakłada jeszcze przyznanie kompetencji obrończych radcom prawnym.

Zawód radcy prawnego od początku jego istnienia (w USA już w XIX w) zakładał profesjonalną reprezentację strony we wszystkich postępowaniach – poza postępowaniem w sprawach karnych. Radcy prawni to absolwenci tych samych uniwersytetów, które kończą adwokaci. I tylko tyle nas łączy – gdyż aplikacja, egzamin i doświadczenie zawodowe adwokata i radcy prawnego są zupełnie odmienne. Aplikacja radcowska przedmioty „prawo karne” i „kodeks postępowania karnego” traktuje skrótowo, rzadko aplikanci zdają z tych przedmiotów egzaminy końcowe, a w trakcie trwania aplikacji – prawie nigdy.
Radca nie miał dotąd nigdy możliwości odwiedzenia oskarżonego w areszcie i obecności przy przesłuchaniu. Czy muszę dodawać, że jest to podstawowa aktywność adwokata w postępowaniu przygotowawczym?
Stąd dopuszczenie do procesu karnego radców jest społecznie ryzykowną decyzją. Dodając do tego właśnie tę kontradyktoryjność postępowania, która jak wspomniałem wyżej, nakłada na obrońcę dużo większą odpowiedzialność, nie widzę miejsca dla radców, którzy nigdy w tej roli nie występowali.
Radcy mogą być zatrudnieniu na etacie. Adwokaci nie mogą. Wyobraźmy sobie zatem radcę, który pracuje w organach samorządowych i reprezentuje obywateli w procesach karnych. Adwokat tej możliwości jest pozbawiony właśnie po to, by wyeliminować możliwość konfliktu interesów.

Skupmy się jeszcze przez moment na roli prokuratorów w planowanej rzeczywistości postępowania karnego. Istnieją obawy, że zdolność dostosowawcza prokuratury jest zbyt niska po wielu latach pracy w warunkach, które były dla oskarżycieli dużo bardziej sprzyjające. Cóż, trudno to ocenić dzisiaj, choć jednocześnie trudno wykluczyć, że adwokat.. wspomoże prokuratora, kiedy klient zleci mu rolę oskarżyciela posiłkowego. To wróżenie z fusów, rzeczywistym weryfikatorem ustawy będzie dopiero praktyka jej stosowania. Podobnie wróżeniem z fusów jest przekonanie, że nowelizacja k.p.k. przyczyni się do przyspieszenia pracy sądów.

 
 
 

AKTUALIZACJA Z 30 VIII 2013 r: Sejm przyjął dziś opisywaną wyżej nowelizację kpk – wprowadzającą postępowanie częściowo kontradyktoryjne i dopuszczającą radców prawnych do reprezentowania podejrzanych i oskarżonych w sprawach karnych. Czas na Senat.

4 thoughts on “Proces kontradyktoryjny i radcy prawni. Nowelizacja k.p.k.”

  1. Mam w takim razie pytanie: skoro wzrośnie odpowiedzialność adwokatów, to kto za to zapłaci? Czy Wasze usługi będą droższe? Słyszałem, że państwo polskie ma się do tego dołożyć – to prawda?

  2. No to mam dla Pana dobrą wiadomość: Budżet Państwa dołoży sporo pieniędzy, aby zapewnić każdemu oskarżonemu obrońcę. Art. 42 konstytucji wyraźnie zapewnia każdemu obywatelowi prawo do obrony. W związku z tym, jeśli podejrzany lub oskarżony nie będzie miał obrońcy z wyboru (czyli takiego, któremu zapłaci z własnej kieszeni), to Państwo Polskie musi zapewnić mu obrońcę z urzędu. Obowiązujące dzisiaj kryterium finansowe nie będzie w ogóle brane pod uwagę przy przyznawaniu prawa do obrony. Innymi słowy: nawet bardzo bogaty człowiek dostanie pomoc Państwa, za którą nie będzie musiał płacić.
    Inną kwestią jest podejście adwokata z urzędu do toczoących się spraw. Zdarza się – i jest to naganne – że obrońcy z urzędu mniej przykładają się do prowadzenia spraw, za które nie płaci im klient. Opisałem to zjawisko nieco ponad rok temu: adwokat z urzędu.

    Trzeba pamiętać o czymś jeszcze: dopóki ktoś nie zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, uznaje się go za niewinnego i ma prawo – bez względu na swój status majątkowy – korzystać ze wszelkich praw, w tym gwarantowanego konstytucyjnie prawa do obrony.

  3. Kompletnie tego nie rozumiem. Radcy prawni zawsze zajmowali się sprawami cywilnymi! Obsługiwali firmy. Maja tereaz bronić w procesach karnych?? Absurd!

Leave a Reply

Your email address will not be published.