Category Archives: mieszkanie

Dozór elektroniczny – opis działania systemu i zmiana ustawy.

Dozór elektroniczny to nowoczesny system odbywania kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym – zakłada, że osoba tym systemem objęta nie jest izolowana w zakładzie penitencjarnym. System składa się z dwóch urządzeń – nadajnika, który instaluje się na nodze lub przegubie dłoni oraz urządzenia monitującego, zamontowanego w miejscu, które sąd wyznaczył do odbywania kary. Urządzenie monitujące musi być stale podłączone do prądu.

Urządzenia umożliwiające dozór elektroniczny mają kontrolować, czy osoba skazana rzeczywiście przebywa w miejscu odbywania kary, w godzinach wyznaczonych przez sąd. W przypadku nieobecności, spóźnienia czy innego naruszenia wyznaczonego przez sąd harmonogramu dnia, urządzenie monitorujące natychmiast wysyła informację do pracowników Centrali Monitorowania, która dokładnie rejestruje cały przebieg kary. Zapisuje wszystkie zdarzenia, a szczególnie naruszenia warunków odbywania kary ustalonych przez sąd penitencjarny. Dodatkowo między godziną 6 a 22 skazanego ma prawo odwiedzić kurator sądowy, a w wyznaczonych przez sąd godzinach skazany musi odbierać telefon umieszczony przy urządzeniu monitującym, gdyż Centrala Monitorowania może próbować nawiązać bezpośredni kontakt.

W sytuacji, gdy osoba skazana nie wypełnia warunków określonych przez dozór elektroniczny, sąd może zmienić karę na bezwzględną izolację w zakładzie karnym. Jeśli skazany musi zmienić miejsce pobytu, np. w wyniku wizyty u lekarza, jest zobowiązany osobiście lub przez osobę upoważnioną poinformować o tym Centralę Monitorowania.

5 lipca 2012 r., weszła w życie ustawa z dnia 25 maja 2012 r. o zmianie ustawy o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego (Dz. U. 2012 poz. 692). Zmiana wprowadziła możliwość stosowania warunkowego przedterminowego zwolnienia wobec skazanych odbywających karę pozbawienia wolności w systemie regulującym dozór elektroniczny.

Zgodnie z nowymi przepisami o warunkowym przedterminowym zwolnieniu będzie orzekał sąd penitencjarny, w którego okręgu skazany posiada miejsce stałego pobytu. Zmieniono też regulację określającą, kiedy sąd może się zgodzić na odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego. W myśl nowelizacji możliwość taka zachodzi w sytuacji, gdy

  • wobec skazanego orzeczono karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą jednego roku, a nie zachodzą warunki recydywy szczególnej wielokrotnej (art. 64 § 2 kk);
  • jest to wystarczające dla osiągnięcia celów kary;
  • skazany posiada określone miejsce stałego pobytu;
  • osoby pełnoletnie zamieszkujące wspólnie ze skazanym wyraziły zgodę;
  • odbywaniu kary nie stoją na przeszkodzie możliwości techniczno-organizacyjne związane z wykonywaniem dozoru przez podmiot prowadzący centralę monitorowania i upoważniony podmiot dozorujący oraz warunki mieszkaniowe skazanego.

Wprowadzono też definicję systemu komunikacyjno-monitorującego, określając go jako system teleinformatyczny, za pomocą którego podmiot prowadzący centralę monitorowania, upoważniony podmiot dozorujący, sądy penitencjarne, sądowi kuratorzy zawodowi i inne uprawnione podmioty przetwarzają informacje związane z organizowaniem i kontrolowaniem wykonywania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego.

Uzasadnienie:
Kara pozbawienia wolności wykonywana poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego jest stosunkowo młodą instytucją w polskim systemie prawa karnego. Stosowana jest od 1 IX 2009 r. na podstawie ustawy z dnia 7 IX 2007 r. o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego, dalej zwanej „ustawą o SDE”. W celu wykonania obowiązków wynikających z ustawy o SDE Minister Sprawiedliwości zawarł umowę Nr 1 z dnia 8 I 2009 r. z Konsorcjum Comp S.A. na utworzenie, wdrożenie i eksploatację Systemu Dozoru Elektronicznego (dalej zwanego SDE).

Dotychczasowa dwuletnia praktyka wykazała wiele pozytywnych doświadczeń na gruncie stosowania ustawy. Wszystkie założenia funkcjonalne i wymogi formalno-prawne oraz zadania karno-wykonawcze, w oparciu o które powstawało SDE sprawdziły się i są permanentnie realizowane.

Najważniejszy cel, który uzasadniał potrzebę wprowadzenia systemu dozoru elektronicznego, dotyczył możliwości odbywania kary w nowym systemie przez skazanego nie wymagającego kontroli w warunkach pełnej izolacji, przy pozostawieniu możliwości kontroli zachowania skazanego oraz wykonywania obowiązków nałożonych na niego przez sąd. Kontrola skazanego i egzekwowanie rygorów na niego nałożonych jest realizowana w pełnym wymiarze i umożliwia bardzo dokładny, stały nadzór nad jego zachowaniem, połączony z rejestracją w systemie informatycznym.

O walorach całego systemu SDE świadczy również fakt, że przez dwa lata jego funkcjonowania wykonaniem kary w dozorze elektronicznym objęto łącznie populację 3 212 skazanych, z czego tylko 225 istotnie naruszyło warunki odbywania kary określone w postanowieniu sądu penitencjarnego, co skutkowało wycofaniem zezwolenia na odbywanie kary w SDE i skierowaniem do odbycia kary w warunkach bezwzględnej izolacji, a 30 z nich dopuściło się istotnych uszkodzeń urządzeń monitorujących (co było dość częstym zjawiskiem, charakterystycznym przy wdrażaniu tych systemów w innych krajach Europy). Niewielka liczba naruszeń oznacza, że pomimo pobytu w warunkach wolnościowych i nie podlegania reżimowi kontroli penitencjarnej skazani cenią sobie możliwość odbywania kary w systemie, który umożliwia im kontakt z rodziną, pracą i środowiskiem społecznym, i samodzielnie kontrolują swoje zachowania, dostosowując się do wymogów systemu. Należy podkreślić, że mechanizmy takiej samokontroli mają bardzo pozytywne znaczenie w procesie resocjalizacji i reintegracji społecznej. Dzięki takiemu systemowi odbywania kary skazani mają możliwość nieskrępowanego wykonywania pracy zawodowej, zachowania więzi i relacji społecznych, kontynuowania nauki lub realizacji swoich obowiązków rodzinnych, tj. opieki nad osobami zależnymi. SDE daje możliwości bardzo zindywidualizowanego określenia harmonogramu wykonywania kary oraz doboru i określenia dodatkowych obowiązków nakładanych na skazanego.
Za SDE przemawiają nie tylko wyżej wymienione duże korzyści społeczne i indywidualne, ale także korzyści finansowe. Koszty odbywania kary w SDE są o wiele niższe od kosztów pobytu skazanego w więzieniu – umiejscawiają aktualnie polski system jako jeden z najtańszych w Europie. System dozoru elektronicznego istotnie przyczynia się do rozwoju racjonalnej polityki karnej i zwiększenia jej efektywności. Niweluje koszty społeczne wynikające z długotrwałej izolacji więźniów i osłabienia więzi społecznych. Ma również bardzo istotne znaczenie dla przeciwdziałania zjawisku tzw. „prizonizacji”, które polega na uzależnianiu się osób odbywających karę pozbawienia wolności od systemu penitencjarnego, przejmującego za skazanego odpowiedzialność za zabezpieczenie podstawowych potrzeb życiowych.

Dodatkowym, ale bardzo pożądanym efektem wykonywania kary w systemie dozoru elektronicznego jest również efekt redukcji populacji więziennej, co w sposób oczywisty przekłada się na wymierne korzyści finansowe dla budżetu państwa.

Ustawa o SDE, jak już powyżej wspomniano jest instytucją nową, nie znaną do roku 2009 ustawodawstwu polskiemu. Oznacza to, że z jednej strony jest nowatorska, lecz z drugiej strony w trakcie stale dokonywanej oceny jej funkcjonowania wciąż zachodzi potrzeba rozważania modyfikacji legislacyjnych uwzględniających zmiany społeczne i prawne.
W pierwszej kolejności projekt wprowadza możliwość stosowania instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia do skazanych odbywających karę w SDE. Rozwiązanie to spełnia konstytucyjną zasadę równości wobec prawa.

W aktualnym stanie prawnym uprawnienie do ubiegania się o warunkowe zwolnienie z odbycia reszty kary pozbawienia wolności — rozumiane jako swoista gratyfikacja dla skazanego — przysługuje jedynie skazanym odbywającym karę pozbawienia wolności w warunkach izolacji więziennej. Możliwości takiej dotychczas nie przewidziano dla skazanych, którzy również odbywają karę pozbawienia wolności, lecz w systemie dozoru elektronicznego, choć istnieją zasadnicze powody aby uznać, iż umożliwienie jej stosowania do skazanego odbywającego karę w systemie dozoru elektronicznego powinno być dopuszczalne, w tych wypadkach, gdy przebieg odbywanej przez skazanego kary, jego zachowanie i postawa uzasadniają pogląd, iż pomimo jej zastosowania skazany będzie przestrzegał porządku prawnego i nie popełni ponownie przestępstwa.
Zmiana w art. 2 polegająca na dodaniu ustępu 4 jest koniecznym uzupełnieniem w zakresie wykorzystywanych do kontroli skazanego środków technicznych. System komunikacyjno – monitorujący jest systemem teleinformatycznym wykorzystywanym przez podmioty posiadające uprawnienia do kontrolowania wykonywania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, to jest sędziów, pracowników sądów, sądowych kuratorów zawodowych, pracowników służby więziennej oraz pracowników centrali monitorowania i upoważnionego podmiotu dozorującego. System służy również do wzajemnego komunikowania się podmiotów uprawnionych.

W projekcie przewidziano zmianę art. 5 ustawy wprowadzającą możliwość:

  1. Odpowiedniego stosowania, w sprawach nieuregulowanych w ustawie, wskazanych w art. 5 ust. 1 przepisów Kodeksu karnego wykonawczego dotyczących wykonywania kary pozbawienia wolności w zakładach karnych, a mianowicie:
    • art. 80 § 1, 2 i 4-5 k.k.w., ponieważ zasady wprowadzania kar skutkujących pozbawieniem wolności oraz sposób ich obliczania powinny być takie same w systemie dozoru elektronicznego, jak w innych wypadkach wykonywania kary pozbawienia wolności,
    • art. 161 § 3 k.k.w., ponieważ przepis ten określa, w jakim terminie skazany może złożyć ponownie wniosek w przypadku wydania postanowienia o odmowie warunkowego zwolnienia,
    • art. 162 § 2 k.k.w., ponieważ przepis ten porządkuje sytuację rozpoznania środka odwoławczego w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia,
    • art. 163 k.k.w., ponieważ przepis ten normuje szereg kwestii związanych z warunkowym zwolnieniem, mających zastosowanie również w wypadku dozoru elektronicznego.
  2. Stosowania warunkowego zwolnienia z odbycia reszty kary, poprzez uchylenie ust. 2, który dotychczas tego zakazywał.

W projekcie przewidziano zmianę art. 6 ustawy. Zmiana ma charakter zarówno redakcyjny, jak merytoryczny. Od strony redakcyjnej powinna sprawić, że przepisy art. 6 staną się bardziej czytelne. Od strony merytorycznej, zmiana modyfikuje przesłanki do uwzględnienia wniosku o wykonywanie kary w SDE w wypadku skazanych, którzy rozpoczęli wykonywanie kary w zakładzie karnym, a także precyzuje pojęcie „warunków technicznych”.

W aktualnym brzmieniu art. 6 każdy skazany, niezależnie od tego, czy rozpoczął już odbywanie kary pozbawienia wolności w warunkach izolacji więziennej, czy też nie rozpoczął jeszcze jej odbywania i pozostaje na wolności, musi spełniać te same przesłanki ustawowe warunkujące możliwość objęcia go systemem dozoru elektronicznego.

Zdaniem projektodawcy powyższe założenie nie jest do końca trafne. Skazany przebywający w zakładzie karnym przez cały czas poddawany jest pracy resocjalizacyjnej, jego zachowanie oceniane jest i korygowane przez wyspecjalizowane służby penitencjarne. Dlatego też projektodawca założył, iż podstawową przesłanką do objęcia skazanego przebywającego w zakładzie karnym systemem dozoru elektronicznego powinno być jego zachowanie i postawa prezentowane podczas wykonania części kary. Oczywiście przesłanki natury technicznej, czy też przesłanka dotycząca zgodę innych osób na zamieszkiwanie ze skazanym odbywającym karę w SDE, pozostają wspólne dla obydwu kategorii osób, które mogą być objęte systemem (tj. trafiających do systemu „z wolności” albo z warunków izolacji więziennej). Tym samym wyodrębnienie w osobnym przepisie (projektowany ust. 3 art. 6) przesłanek dotyczących skazanego znajdującego się już w zakładzie karnym, a więc podlegającego istotnym oddziaływaniom wychowawczym, umożliwiającym równocześnie bardziej trafne prognozowanie jego zachowania, niż może mieć to miejsce w odniesieniu do osoby, która odbywania kary pozbawienia wolności jeszcze nie rozpoczęła, wydaje się nie tylko poprawne legislacyjnie, ale również w pełni uzasadnione merytorycznie.

W nowym art. 6 ust. 1 pkt 5 obok upoważnionego podmiotu dozorującego jako organu upoważnionego do wykonywania dozoru wskazano także podmiot prowadzący centralę monitorowania (rozdzielenie tych podmiotów nastąpiło z dniem 1 stycznia 2011 r., w wyniku decyzji Ministra Sprawiedliwości) oraz, po drugie, do warunków technicznych (dotychczas rozumianych jedynie jako możliwości techniczno-organizacyjne) dodano warunki mieszkaniowe. Zmiana ta ma na celu prawidłowe wykonywanie obowiązków wynikających z art. 42 ustawy. Zgodnie z art. 42, przed wydaniem postanowienia o udzieleniu skazanemu zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego sąd penitencjarny ustala, czy na przeszkodzie udzieleniu zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego nie stoją warunki techniczne. W tym celu sąd żąda nadesłania informacji od upoważnionego podmiotu dozorującego. Jeżeli udzieleniu zezwolenia na odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego stoją na przeszkodzie warunki techniczne, sędzia penitencjarny pozostawia wniosek bez rozpoznania.

W art. 8 przewidziano możliwość składania wniosku przez prokuratora oraz sądowego kuratora zawodowego o nałożenie na skazanego obowiązków określonych w art. 72 Kodeksu karnego. Dotychczas przepisy nie przewidywały możliwości składania takiego wniosku przez te podmioty. Nie ulega wątpliwości, że szczególnie kurator sądowy, będący organem postępowania wykonawczego, posiada tak istotną wiedzę o skazanym i środowisku, w którym skazany przebywa, że nadanie mu legitymacji ustawowej do występowania do sądu penitencjarnego z określonymi wnioskami jest w pełni uzasadnione. Nadanie takiego uprawnienia kuratorom zawodowym doprowadzi do wzmocnienia zindywidualizowanego oddziaływania na skazanego – co stanowi jeden z najważniejszych aspektów i walorów wykonywania kary w tym systemie.
Proponowane przepisy porządkują i ułatwiają również praktykę w zakresie tzw. harmonogramu odbywania kary w SDE przez skazanego, tj. przedziałów czasu w ciągu doby i w poszczególnych dniach tygodnia (projektowany art. 10). W aktualnym stanie prawnym jedynym uprawnionym w tym zakresie organem jest sąd penitencjarny. Projekt proponuje, by te techniczne czynności przekazać w pierwszym rzędzie do kompetencji sądowych kuratorów zawodowych, którzy pełnią wszak doniosłą rolę w organizowaniu i kontrolowaniu wykonywania kary pozbawienia wolności w tym systemie, i w konsekwencji od ich dokonywania odciążyć sędziów penitencjarnych (podobne rozwiązanie funkcjonuje w przypadku wykonywania kary ograniczenia wolności). W tym celu uregulowano też rejestrowanie zdarzeń w systemie komunikacyjno-monitorującym (projektowany art. 2 ust. 4 pkt 4).

Zmieniono przepisy dotyczące zgłaszania przez skazanego gotowości do zainstalowania elektronicznego urządzenia rejestrującego lub założenia nadajnika, w terminie i w sposób określony przez sąd penitencjarny (art. 15-17 i art. 44 ust. 1 pkt 2). Zmiana polega na zgłaszaniu gotowości do upoważnionego podmiotu dozorującego (dalej: UPD), a nie do centrali monitorowania. Obowiązujące dotychczas przepisy dotyczyły sytuacji, gdy czynności nałożone na centralę monitorowania wykonywał UPD. Decyzją Ministra Sprawiedliwości z dniem 1 stycznia 2011 r. wskazano Centralny Zarząd Służby Więziennej jako podmiot prowadzący centralę monitorowania. W związku z tym zbędnym jest pośredniczenie centrali monitorowania w procesie instalacji urządzeń monitorujących, gdyż to UPD wyznacza termin i czas tej instalacji, a rola centrali monitorowania sprowadza się jedynie do przekazywania zgłoszenia. Celowe wydaje się odciążenie centrali monitorowania od tej jedynie technicznej czynności.

Zmiana art. 30 ma na celu obligatoryjne zarządzanie przez sąd penitencjarny usunięcia elektronicznych urządzeń monitorujących w przypadku uchylenia zezwolenia na odbycie przez skazanego kary w SDE. Dotychczas art. 30 regulował jedynie, w jakim zakresie karę pozbawienia wolności uznać za wykonaną w razie uchylenia zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. Nie określono natomiast, czy i jakie czynności należy podjąć w przedmiocie dalszego stosowania elektronicznych urządzeń monitorujących. Proponowany przepis punktu 2 nakazuje obligatoryjne niezwłoczne usunięcie tych urządzeń.

Dodanie art. 37a wiąże się z określeniem właściwości sądu penitencjarnego, w którego okręgu skazany posiada miejsce stałego pobytu w przedmiocie orzekania o warunkowym zwolnieniu. Czynności te podejmowane są przez sąd na posiedzeniu. W ust. 2 wprowadzono możliwość składania wniosku w tym przedmiocie przez sądowego kuratora zawodowego, gdyż dotychczas nie było to uregulowane w ustawie. Jednocześnie nie można stosować odpowiednio art. 161 § 2 Kodeksu karnego wykonawczego, który dotyczy podobnych rozwiązań stosowanych w przypadku wykonywania bezwzględnej kary pozbawienia wolności, ponieważ niecelowe jest przyznanie przedmiotowego uprawnienia w systemie dozoru elektronicznego dyrektorowi zakładu karnego. Ust. 3 reguluje konieczną czynność formalną sądu w postaci uchylenia zezwolenia na odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego w przypadku udzielenia warunkowego zwolnienia. Ust. 4 nie dopuszcza do dodatkowego, łagodniejszego traktowania w postaci dobrodziejstwa udzielania warunkowego zwolnienia wobec sprawców przestępstw lub przestępstw skarbowych, jeśli odbywają oni zastępczą karę pozbawienia wolności. Ust. 5 nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów o doprowadzeniu skazanego do zakładu karnego i niedopuszczalności ponownego zezwolenia na odbycie kary przez skazanego w systemie dozoru elektronicznego w razie uchylenia takiego zezwolenia w przypadkach odwołania warunkowego zwolnienia.

Zmieniono art. 60 ustawy w celu przełożenia ciężaru przechowywania i archiwizowania danych osobowych oraz informacji zarejestrowanych w związku z wykonywaniem czynności materialno-technicznych z centrali monitorowania na UPD. Powyższe rozwiązanie jest uzasadnione podobnymi przesłankami jak w przypadku wprowadzenia zmian dotyczących zgłaszania przez skazanego gotowości do zainstalowania elektronicznych urządzeń monitorujących.

Od 1 września 2009 r. to UPD dokonuje archiwizacji danych osobowych. Tylko on jest w posiadaniu dokumentacji „papierowej” dotyczącej skazanego, która również podlega zarchiwizowaniu, ponadto dysponuje odpowiednim pomieszczeniem i sprzętem, który pozwala w bezpieczny sposób archiwizować i przechowywać dane osobowe. Służby informatyczne UPD posiadają odpowiednią wiedzę, uprawnienia i umiejętności bezpiecznego usuwania z systemu komunikacyjno – monitorującego danych osobowych oraz informacji zarejestrowanych w związku z wykonywaniem czynności materialno-technicznych. Przejęcie tej czynności przez centralę monitorowania wiązałoby się z dodatkowymi nakładami finansowymi.

Projektowana regulacja nie zawiera przepisów technicznych w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych(Dz. U. Nr 239, poz. 2039 oraz z 2004 r. Nr 65, poz. 597) i nie podlega notyfikacji Komisji Europejskiej.
Projektowana regulacja nie będzie wymagała notyfikacji Komisji Europejskiej w trybie ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej (Dz. U. z 2007 r. Nr 59, poz. 404, z późn. zm.). Projekt nie wymaga też przedłożenia, instytucjom i organom Unii Europejskiej oraz Europejskiemu Bankowi Centralnemu w celu uzyskania opinii, dokonania konsultacji lub uzgodnienia.

Proponowane przepisy dotyczą skazanych odbywających karę pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego lub spełniających przesłanki do odbywania kary w tym systemie, jak również wpływać będą na organy postępowania wykonawczego – w szczególności sądy penitencjarne oraz kuratorów sądowych.
Projektowane przepisy nie spowodują dodatkowych skutków finansowych dla budżetu państwa. Wszelkie wydatki są pokrywane ze środków zaplanowanych na wykonywanie kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego zgodnie z umową nr 1 z dnia 8 stycznia 2009 r. zawartą pomiędzy Ministrem Sprawiedliwości, a Konsorcjum Comp S.A. na utworzenie, wdrożenie i eksploatację Systemu Dozoru Elektronicznego. Wejście w życie projektowanych rozwiązań nie będzie angażowało środków budżetu państwa ponad środki dotychczas planowane na ten cel.
Proponowane przepisy przyczynią się wręcz do zmniejszenia wydatków budżetu państwa na wykonywanie bezwzględnej kary pozbawienia wolności z tytułu wykonywania kary w systemie dozoru elektronicznego poza zakładem karnym. Miesięczny koszt wykonywania kary w SDE wobec jednego skazanego wynosi do dnia 31 grudnia 2011 r. 40,00 zł – ten koszt został wynegocjowany podczas wdrażania systemu. Maksymalna zdolność do wykonania kary w tym okresie przewidziana jest w stosunku do 4000 skazanych. Od dnia 1 stycznia 2012 r. maksymalna zdolność systemu planowana jest w stosunku do 7 500 skazanych. Od dnia 1 stycznia 2012 r. miesięczny koszt wykonania kary w SDE wobec jednego skazanego będzie wynosił 564,00 zł. – jest to ostateczny koszt pełnej eksploatacji systemu uregulowany umową nr 1 z dnia 8 stycznia 2009 r. zawartą pomiędzy Ministrem Sprawiedliwości, a Konsorcjum Comp S.A. na utworzenie, wdrożenie i eksploatację Systemu Dozoru Elektronicznego, planowany do dnia 31 sierpnia 2014 r. Tymczasem koszt utrzymania jednego skazanego w warunkach izolacji więziennej aktualnie wynosi ok. 2 600,00 zł na miesiąc.

Skutkiem projektowanych zmian będzie zwiększenie pojemności systemu, co spowoduje dwojakie oszczędności dla Skarbu Państwa. Po pierwsze, w razie warunkowego zwolnienia osoby odbywającej karę w SDE budżet nie będzie ponosił kosztów w kwocie 564 zł miesięcznie z tytułu dozoru elektronicznego. Po drugie, w sytuacji większego obciążenia i wypełnienia pojemności systemu, co planowane jest w przyszłości, opuszczenie SDE przez osobę warunkowo zwolnioną będzie oznaczać możliwość objęcia SDE kolejnej osoby skazanej, która w innym razie musiałaby odbyć karę w zakładzie karnym. Oszczędności z tego tytułu nie są jednak możliwe do ścisłego wyliczenia, nie wiadomo bowiem, ilu skazanych zostanie warunkowo zwolnionych z odbywania kary w SDE.

Projekt nie jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej.

Na stronie www.dozorelektroniczny.gov.pl znajduje się przystępna instrukcja obchodzenia się z nadajnikiem i urządzeniem monitującym oraz kilka praktycznych porad.

Timesharing – czyli wakacje do przewidzenia. Plus Jerzy Pilch na deser:)

Od 28 kwietnia 2012 r obowiązuje w Polsce ustawa z dnia 16 września 2011 r. o timeshare (Dz. U. Nr 230 poz. 1370 – pdf do ściągnięcia).

„Timesharing” długo czekał na regulację prawną w naszym kraju. O co chodzi? Timesharing to prawo do korzystania z rzeczy – przede wszystkim z „miejsca noclegowego” (szczegóły kilka akapitów niżej) – w określonych w umowie dniach każdego roku. Marzysz o zajęcie tego samego domku nad jeziorem na Mazurach? Przed 28 kwietnia mogłeś mieć nadzieję, że właściciel cię pamięta i zarezerwuje dla ciebie dokładnie to samo miejsce w dokładnie tym samym czasie. Teraz możesz podpisać z nim umowę o timeshare – zgodnie z nią będziesz mógł być pewny, że miejsce w określonym terminie będzie na ciebie czekało – tak długo, na jak długo zawrzesz umowę, której ustawowy minimalny okres to 1 rok.
Marzysz o kajucie w jachcie? Miejsce noclegowe to nie tylko nieruchomość, więc może czekać na ciebie również jacht.
Jeśli dotąd marzyłeś tylko o spokojnym wypoczynku co roku w tym samym domu w Toskanii – umowę podpisać mogłeś już.. w latach 80 XX wieku. Teraz nasza ustawa dołącza do przepisów unijnych.

Umowa wg ustawy zawarta musi być w formie pisemnej w języku urzędowym państwa, którego turysta jest obywatelem lub które zamieszkuje. Ważne jest to, że w treści umowy zawarte muszą być terminy i czas zawarcia umowy – np. wakacje w Świnoujściu od 2012 do 2016 r. w dniach 1 do 14 lipca. Umowa reguluje także zasady ochrony konsumentów, z którymi przedsiębiorcy zawierają takie umowy, prawa i obowiązki stron oraz skutki odstąpienia przez konsumenta od kontraktu. Ustawa przewiduje dla konsumenta (czyli turysty) okres czternastodniowy na odstąpienie od umowy.

Przed zawarciem umowy timeshare przedsiębiorca będzie zobowiązany:

  • przekazać konsumentowi szczegółowe informacje dotyczące takiej umowy w zakresie określonym w standardowym formularzu informacyjnym, którego wzór określa załączniki nr 1 do w/w ustawy,
  • przekazać konsumentowi krótki opis produktu, w tym opis nieruchomości lub innego miejsca zakwaterowania oraz okres korzystania w każdym roku z miejsca zakwaterowania (w przypadku gdy umowa zawarta jest na czas określony, również czas trwania takiej umowy);
  • wskazać cenę, jaką druga strona umowy powinna zapłacić, opisując jednocześnie wszelkie dodatkowe koszty, które obciążają konsumenta (np. opłaty roczne, inne opłaty stałe, opłaty specjalne, podatki lokalne);
  • ewentualnie – informacje donośnie daty, od której konsument może korzystać z prawa lub praw będących przedmiotem umowy (jeżeli umowa dotyczy obiektów znajdujących się w budowie – termin, w którym miejsce zakwaterowania oraz obiekty będą gotowe, a usługi związane z korzystaniem z miejsca zakwaterowania będą dostępne);

Informacje, o których mowa powyżej powinny zostać udostępnione w odpowiednim czasie, umożliwiającym zapoznanie się z ich treścią przed zawarciem umowy, nieodpłatnie, w sposób jasny i zrozumiały, na piśmie lub na innym trwałym nośniku informacji.

Do kwietnia 2012 roku w tym temacie obowiązywały ustawy:

  • o ochronie nabywców prawa korzystania z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego w oznaczonym czasie w każdym roku;
  • Kodeks cywilny;
  • Kodeks wykroczeń;
  • ustawy o księgach wieczystych i hipotece.

Na to dodam okolicznościowy cytat z Jerzego Pilcha (Dziennik, 5-7 stycznia 2010):

“Podobno Ludwig Wittgenstein pytany przez gospodynię, u której wynajął kwaterę, jakiego rodzaju posiłków sobie życzy, odparł: »Wszystko jedno co, byle zawsze to samo«.Otóż dla mnie jest to matka wszystkich porzekadeł, aforyzm aforyzmów, bezcenna wskazówka i nigdy nie spełnione marzenie(…)
Żeby zawsze było tak samo, ale broń Boże nie w sensie, żeby zawsze trwało jakieś uniesienie (…) Żeby zawsze rankiem pić kawę z tej samej filiżanki, po południu w tej samej kawiarni, żeby, tak jak to czyni zdecydowana większość ludzkości, w nocy spać, w dzień pracować, żeby (…) regularnie chodzić na spacery, do kina i na mecze, żeby – poza tym, że latem
zawsze w to samo miejsce i na tak samo długo
– nigdzie nie wyjeżdżać(…)”

 

Prawo do mieszkania spółdzielczego po rozwodzie lub śmierci jednego z małżonków.

Po rozwodzie byli małżonkowie powinni w terminie 12 miesięcy, licząc od chwili ustania małżeństwa, poinformować spółdzielnię, któremu z nich przypadło spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego. Jeśli sprawa o prawo do tego mieszkania jest w toku – powinni przedstawić dowód wszczęcia postępowania sądowego o podział.

W razie, gdyby prawo do lokalu mieszkalnego przypadło byłemu małżonkowi, który nie był członkiem spółdzielni mieszkaniowej, musi on złożyć deklarację członkowską do spółdzielni. Należy zrobić to w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym przypadło prawo do lokalu.

W przypadku niepodjęcia przez byłych małżonków opisanych czynności we wskazanych terminach, spółdzielnia zobowiązana jest wyznaczyć im dodatkowy termin (nie krótszy niż pół roku) na wykonanie tych obowiązków. Spółdzielnia winna wskazać, że niedotrzymanie terminu skutkować będzie uchwałą o wygaśnięciu prawa do lokalu mieszkalnego.

Co to oznacza? Ano tyle, że prawo do spółdzielczego lokalu mieszkalnego nie ustaje z chwilą rozwiązania małżeństwa, ale w razie niedotrzymania terminów – może zostać odebrane. O ochronie bliskich w takiej sytuacji piszemy kilka akapitów niżej.

Nieco inaczej wygląda nabycie prawa do lokalu w sytuacji śmierci jednego z małżonków. Jeśli oboje mieli równe prawo, to przechodzi ono w całości na osobę pozostającą przy życiu. Jeśli zaś nie był on wcześniej członkiem spółdzielni, to podobnie jak w przypadku rozwodu – musi w ciągu 12 miesięcy od chwili śmierci współmałżonka złożyć deklarację członkowską do spółdzielni. Jeśli nie dopełni tego terminu – spółdzielnia musi wyznaczyć dodatkowy termin (nie krótszy niż pół roku) na jej złożenie, a po bezskutecznym upływie tego terminu, spółdzielnia może podjąć uchwalę o wygaśnięciu prawa lokatorskiego z uwagi na niemożliwość jego przysługiwania osobie nie będącej członkiem spółdzielni.

Ustawowe uprawnienie do uzyskania przez małżonka, pozostającego przy życiu, spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego nie narusza praw spadkowych innych osób do dziedziczenia wkładu mieszkaniowego, co oznacza, że nie narusza uprawnień spadkowych związanych z rozliczeniem wartości tego wkładu.

W przypadku podjęcia przez spółdzielnię uchwały o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego – tak po śmierci jak i po rozwodzie – prawo do spółdzielczego lokalu mieszkalnego przechodzi na rzecz dzieci lub innych bliskich, którzy zamieszkiwali z byłymi małżonkami. Warunkiem jest złożenie w terminie 12 miesięcy deklaracji członkowskiej wraz z pisemnym zapewnieniem o gotowości do zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Spółdzielnia nie może odmówić ustanowienia dla nich prawa do lokalu, ale warunek zamieszkiwania z jednym lub obojgiem byłych małżonków jest konieczny. Przy czym wcale nie musieli zamieszkiwać razem właśnie w tym lokalu, o którego prawo występują.

Jeżeli z roszczeniem o przyjęcie w poczet członków spółdzielni i ustanowienie prawa lokatorskiego wystąpi kilka osób, prawo to może być ustanowione tylko w odniesieniu do jednej z nich, wskazanej przez sąd cywilny (w postępowaniu nieprocesowym – odpowiednio art. 199 KPC), albo wskazanej przez spółdzielnię, jeżeli osoby te nie wystąpią do sądu w terminie wyznaczonym przez spółdzielnię.

Weszła w życie chroniąca kupujących ustawa deweloperska.

Nowe przepisy mają chronić kupujących przed skutkami nieuczciwości lub bankructwa deweloperów, którzy zostali obarczeni nowymi obowiązkami:

  • obowiązkiem przedstawienia prospektu emisyjnego;
  • wpłaty na rachunek powierniczy;
  • umowy w formie aktu notarialnego.

Zapisy znalazły się w ustawie o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (Dz. U. Nr 232 poz. 1377).

Rachunek powierniczy
Podstawowy zapis, który ma zabezpieczyć kupujących mieszkania jeszcze w trakcie budowy to obowiązek prowadzenia rachunku powierniczego przez dewelopera. Będzie to konto, na które kupujący nieruchomość przeleje środki i do których deweloper będzie miał ograniczony dostęp w zależności od rodzaju umowy zawartej z bankiem:

  • rachunek otwarty – wypłata tak zdeponowanych funduszy nastąpi zgodnie z harmonogramem inwestycji opisanej w umowie dewelopera z kupującym; jest to opcja bezpieczniejsza szczególnie dla mniejszych deweloperów, którzy mogą w trakcie trwania budowy sięgać już po środki swoich klientów;
  • rachunek zamknięty – wypłata na konto dewelopera będzie w całości dokonywana w chwili przeniesienia aktu własności na nabywcę; budowa była realizowana ze środków własnych dewelopera lub na kredyt.

Na żądanie kupującego, bank będzie musiał udzielić pełnej informacji odnośnie zdeponowanych środków i ruchów na rachunku, który będzie zakładany odrębnie dla każdego nabywcy nieruchomości.

Umowy z bankiem nie będzie mógł zerwać deweloper, prawo to przysługuje tylko bankowi i to pod kilkoma warunkami. W przypadku wypowiedzenia umowy, deweloper musi w ciągu najdalej 60 dni podpisać umowę na prowadzenie takiego rachunku w innym banku. Jeśli dotychczasowy bank nie dostanie w tym czasie polecenia przelewu na konto w nowym banku, zwróci pieniądze potencjalnym nabywcom nieruchomości.

Warto jednak pamiętać o tym, że bank nie ma obowiązku ani badać zdolności kredytowej dewelopera, dla którego otwiera otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy, ani badać jego finansowej zdolności do realizacji przedsięwzięcia deweloperskiego. Tym samym bank nie może gwarantować ukończenia przedsięwzięcia deweloperskiego z sukcesem ani wobec nabywcy, ani dewelopera.” – pisze w komentarzu do ustawy Norbert Jeziolowicz, Dyrektor Zespołu Bankowości Detalicznej i Rynków Finansowych.

Środki zdeponowane na rachunku powierniczym mają być dodatkowo zabezpieczone gwarancją bankową, która będzie miała formę umowy ubezpieczenia pomiędzy bankiem a deweloperem, gdzie nabywca nieruchomości jest uposażonym. Na mocy tej umowy w razie upadłości dewelopera bank wypłaci klientowi środki w wysokości całości wpłaconej kwoty w razie ogłoszenia upadłości firmy deweloperskiej, lub kwoty uszczuplonej o obciążenia, na które wyraził zgodę klient w razie przedłużającej się powyżej 120 dni budowy. Pieniądze te mają być wolne od obciążeń, praw i roszczeń osób trzecich, a koszt składki ubezpieczeniowej ponosić ma firma deweloperska.
Gdy nabywca odstąpi od umowy deweloperskiej, a następnie podejmie środki z rachunku powierniczego wysokość wypłaty z tytułu gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej będzie pomniejszona o kwotę środków wypłaconych nabywcy z mieszkaniowego rachunku powierniczego.

Umowa u notariusza, prospekt informacyjny
Dotychczas deweloperzy nadużywali niewiedzy kupujących i podpisywali w swoim biurze umowę „przedwstępną” w formie zwykłej umowy cywilnej, nie informując niezorientowanych często klientów o tym, że taka umowa podpisana nie w formie notarialnej nie ma wielkiego znaczenia w odniesieniu do zakupu nieruchomości. Teraz wszystkie umowy deweloperskie wymagają formy aktu notarialnego, a roszczenie nabywcy należy wpisać do księgi wieczystej. Jeżeli deweloper zechce się wycofać z umowy, klient będzie mógł żądać w sądzie przeniesienia własności. Umowa notarialna będzie musiała zawierać wszystkie cechy nieruchomości (powierzchnia działki, stan prawny nieruchomości, dokładny opis planowanego przedsięwzięcia).
Załącznikiem do umowy ma być prospekt informacyjny szczegółowo opisujący planowaną budowę.

Prawo do wglądu w dokumenty
Na prośbę kupującego deweloper musi przedstawić kupującemu wszelkie dokumenty dotyczące działki, firmy i przedsięwzięcia:

  • aktualnym stanem księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości;
  • kopią aktualnego odpisu z KRS lub aktualnym zaświadczeniem o wpisie do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej;
  • sprawozdaniem finansowym dewelopera za ostatnie dwa lata (a w przypadku realizacji inwestycji przez spółkę celową – sprawozdaniem spółki dominującej);
  • projektem architektoniczno-budowlanym;
  • kopią pozwolenia na budowę.

Kary dla nieuczciwych inwestorów
Deweloper, który wbrew obowiązkowi nie sporządzi prospektu informacyjnego, podlega karze grzywny. Osobę odpowiedzialną za podanie nieprawdziwych lub zatajenie prawdziwych informacji można ukarać grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Takie same sankcje grożą temu, kto wbrew przepisom ustawy wypłaci deweloperowi środki zgromadzone na rachunku powierniczym.

Nasza kancelaria włącza się w każdy etap przedsięwzięcia budowlanego. W razie problemów z projektem (warunki zabudowy, sąsiedzi, pozwolenie na budowę itp), a także przy kłopocie z nieuczciwym podwykonawcą lub deweloperem, zapraszamy do kontaktu.