Wojna lemingów z moherami na łamach prasy? (Chwilowo?) bez konieczności przepraszania i prostowania.

14 czerwca br. straciło moc kilka przepisów Prawa prasowego – komentowany jest zwłaszcza ten, który za nieopublikowanie sprostowania przewidywał sankcje karne. Zmiana stanu prawnego w tym temacie to wynik wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 1 grudnia 2010 r., a raczej brak woli ustawodawcy, by ustawę poprawić.

Postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym zainicjował Rzecznik Praw Obywatelskich. Sprzeczność polega na tym, że prawo prasowe nie precyzuje okoliczności, w których redaktor naczelny może odmówić publikacji „odpowiedzi” lub „sprostowania”, a ustawa przecież przewiduje sankcję karną za odmowę ich opublikowania. Dodatkowo brak konkretnego określenia, czym jest „odpowiedź”, a czym „sprostowanie”, powoduje, że nie można w sposób precyzyjny, jednoznaczny i niebudzący wątpliwości określić, jakie działanie lub zaniechanie jest zabronione – tym samym nie wskazano, co stanowi czyn zabroniony pod groźbą kary. Stawiało to redaktora naczelnego w stanie niepewności co do rzeczywistego zakresu zachowań dozwolonych i niedozwolonych, o których musiał każdorazowo rozstrzygać.

Trybunał uznał, że art. 46 ust. 1 oraz art. 31 i art. 33 ust. 1 Prawa prasowego są niezgodne z art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji.

Wydając wyrok, Trybunał dał ustawodawcy 18 miesięcy na znowelizowanie przepisów. Czas te nie wystarczył parlamentowi na zmianę prawa prasowego, które pozostawałoby zgodne z orzeczeniem TK. Stąd – 14 czerwca 2012 r. sporne przepisy tracą moc (art. 46 ust. 1, art. 31, oraz art. 33 ust. 1).

Senat próbował: jego projekt noweli wywołał sporą krytykę, gdyż przewidywał bardzo szerokie ujęcie instytucji sprostowania, która miałaby dotyczyć nie tylko opisanych faktów, ale także opinii komentatorów. Zdaniem krytyków mogłoby doprowadzić do publikowania w prasie sprostowań, które byłyby raczej polemikami.

Brak przedmiotowych przepisów prawa prasowego utrudni karanie osób, które wbrew obowiązkowi wynikającemu z ustawy będą się uchylać od opublikowania sprostowania lub odpowiedzi.

Artykuły prawa  prasowego, które były tematem orzeczenia TK:

Art. 46.
1. Kto wbrew obowiązkowi wynikającemu z ustawy uchyla się od opublikowania sprostowania lub odpowiedzi, o których mowa w art. 31, albo publikuje takie sprostowanie lub odpowiedź wbrew warunkom określonym w ustawie – podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Art. 31.
Na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, prawnej lub innej jednostki organizacyjnej redaktor naczelny redakcji właściwego dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie:
1. rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej,
2. rzeczową odpowiedź na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym.

Art. 33.
1. Redaktor naczelny odmówi opublikowania sprostowania lub odpowiedzi, jeżeli:
1) nie odpowiadają wymaganiom określonym w art. 31,
2) zawierają treść karalną lub naruszają dobra osobiste osób trzecich,
3) ich treść lub forma nie jest zgodna z zasadami współżycia społecznego,
4) podważają fakty stwierdzone prawomocnym orzeczeniem.

Naruszone zdaniem TK artykuły Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:

Art. 2.
Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Art. 42.
1. Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego.